Kryminalni z Gdyni rozbili lokalny magazyn narkotykowy – to efekt skrupulatnej pracy funkcjonariuszy, którzy od kilku miesięcy śledzili tropy prowadzące do pary mieszkańców miasta. Policja już pod koniec minionego roku uzyskała informacje sugerujące, że w jednym z gdyńskich lokali mogą być przechowywane spore ilości nielegalnych substancji. To właśnie te ustalenia pozwoliły mundurowym przygotować szeroko zakrojoną akcję, której efekty dają dziś odetchnąć mieszkańcom dzielnicy.
Przełomowa kontrola w mieszkaniu
W grudniu gdyńscy kryminalni wkroczyli do mieszkania, które według ich źródeł mogło służyć jako punkt dystrybucji narkotyków. W lokalu spotkali 24-letnią kobietę, której tożsamość potwierdzili na miejscu. Atmosferę działań nadał fakt, że już podczas rozmowy z kobietą funkcjonariusze wyczuli specyficzny aromat marihuany. Kobieta nie kryła, że ma w mieszkaniu niewielką ilość środków odurzających. Policjanci natychmiast podjęli decyzję o przeszukaniu lokalu, które okazało się kluczowe dla sprawy.
Zabezpieczone narkotyki – pełny obraz przechwyconych substancji
Efektem przeszukania było ujawnienie ponad 650 gramów marihuany, 529 gramów mefedronu oraz aż 2288 tabletek MDMA. Oprócz tego w ręce śledczych trafiły także niewielkie ilości grzybów halucynogennych. Działania na miejscu prowadził zespół techników kryminalistycznych oraz dochodzeniowo-śledczych, którzy zabezpieczyli ślady biologiczne i odciski palców – materiały te mogą stanowić kluczowy dowód w dalszej części postępowania.
Kobieta zatrzymana, partner wciąż na wolności
Podczas interwencji nie udało się zatrzymać mężczyzny podejrzewanego o współudział. Z relacji kobiety wynikało, że jej partner nie przebywał wówczas w Trójmieście. Zatrzymana 24-latka usłyszała zarzuty posiadania znacznej ilości narkotyków. Sąd zastosował wobec niej policyjny dozór, co oznacza obowiązek regularnego stawiania się na komisariacie.
Pościg za poszukiwanym: akcja w Bolszewie
Śledztwo nie zakończyło się na jednym przeszukaniu. Policjanci kontynuowali zbieranie informacji, które doprowadziły ich do Bolszewa pod Wejherowem. W marcu, dzięki rozpoznaniu pojazdu, którym mógł się poruszać poszukiwany, funkcjonariusze zdecydowali się na obserwację. Kiedy mężczyzna zorientował się, że jest śledzony, próbował ucieczki – najpierw samochodem, później pieszo. Dzięki sprawnej akcji policji został szybko zatrzymany, a jego wcześniejsze konflikty z prawem w zakresie przestępstw narkotykowych zostały potwierdzone w trakcie identyfikacji.
Kolejne narkotyki i tymczasowy areszt
W wyniku dalszych działań służb zabezpieczono prawie pół kilograma kokainy, mefedronu, tabletek psychotropowych oraz marihuany. Mężczyzna przyznał się do własności wszystkich narkotyków, w tym tych zabezpieczonych wcześniej w mieszkaniu przy ul. Kamrowskiego w Gdyni. Policjanci przewieźli mężczyznę do szpitala na badania krwi pod kątem ewentualnego zażycia środków odurzających.
Po wykonaniu niezbędnych czynności prokuratorskich, sąd na wniosek śledczych podjął decyzję o dwumiesięcznym tymczasowym aresztowaniu zatrzymanego. Za posiadanie znacznej ilości narkotyków grozi mu nawet do 10 lat pozbawienia wolności. Sprawa jest rozwojowa, a policja zapowiada dalsze kontrole i działania wymierzone w przestępczość narkotykową na terenie miasta oraz okolicznych miejscowości.
Bezpieczeństwo mieszkańców priorytetem
Policja podkreśla, że sukces tej operacji to efekt współpracy wielu wydziałów i determinacji funkcjonariuszy. Mieszkańcy Gdyni i okolic mogą być pewni, że walka z przestępczością narkotykową jest prowadzona z należytą stanowczością. Osoby posiadające informacje na temat podobnych przestępstw zachęcane są do kontaktu z lokalnymi służbami – każda zgłoszona sprawa może pomóc w poprawie bezpieczeństwa całej społeczności.
Źródło: Wiadomości Policja Pomorska
