Kierowca w Gdańsku uderzył w znak drogowy podczas cofania

Nieostrożność za kierownicą może prowadzić do nieprzewidzianych zdarzeń, które nierzadko mają poważne konsekwencje. Szczególnie cofanie pojazdem jest manewrem wymagającym pełnej uwagi kierowcy, co pokazuje incydent, który miał miejsce na ulicach jednej z dzielnic miasta.

Interwencja strażników na Przymorzu

W środowe popołudnie, patrol strażników miejskich z Referatu I prowadził rutynowe działania na Przymorzu. Około godziny 14, na ulicy Słupskiej, tuż obok pętli ZTM, zauważyli niecodzienną sytuację. Kierowca cofającego pojazdu w sposób gwałtowny uderzył w znak drogowy, powodując poważne uszkodzenia zarówno słupka, jak i własnego pojazdu, w tym tylnego zderzaka oraz lampy.

Reakcja służb i kontrola trzeźwości

Strażnicy natychmiast podjęli działania, zatrzymując mężczyznę i uniemożliwiając mu dalszą jazdę. Szybka ocena sytuacji wzbudziła podejrzenia, że kierowca może być pod wpływem alkoholu, co wymagało wezwania patrolu policji. Na szczęście, badanie trzeźwości wykluczyło obecność alkoholu w organizmie kierującego.

Konsekwencje incydentu

Po interwencji, kierowca otrzymał mandat za spowodowanie zagrożenia na drodze, a także zatrzymano jego dowód rejestracyjny. Strażnicy zadbali o zabezpieczenie zniszczonego znaku, używając taśmy ostrzegawczej, by zminimalizować ryzyko dla innych uczestników ruchu. Zgłoszenie do Gdańskiego Centrum Kontaktu miało na celu jak najszybsze usunięcie uszkodzeń i przywrócenie bezpieczeństwa w tym rejonie.

Źródło: facebook.com/SMGdansk986