W czwartkowy wieczór młody mieszkaniec powiatu olsztyńskiego znalazł się w opałach po nieostrożnej jeździe po al. Zwycięstwa. Patrol drogówki zatrzymał go do kontroli, kiedy nie ustąpił pierwszeństwa innemu kierowcy. Co więcej, jego BMW przyciągnęło uwagę funkcjonariuszy z powodu niesprawnego oświetlenia tablicy rejestracyjnej. Rezultatem tej kontroli były mandaty wynoszące 600 zł oraz 8 punktów karnych dla 22-letniego kierowcy.
Niepokojące zachowanie kierowcy
Podczas rutynowej kontroli, zachowanie kierowcy wzbudziło podejrzenia policjantów. Objawy takie jak powiększone źrenice nie reagujące na światło oraz charakterystyczny zapach marihuany, wskazywały na możliwe spożycie narkotyków. Kierowca nie próbował ukrywać faktu, że palił marihuanę przed rozpoczęciem jazdy.
Przeszukanie pojazdu i kierowcy
Przeprowadzone przeszukanie pojazdu oraz samego kierowcy potwierdziło obawy funkcjonariuszy. Znaleziono kilka opakowań zawierających susz roślinny oraz różne substancje i tabletki. W związku z podejrzeniem prowadzenia samochodu pod wpływem narkotyków, 22-latek został przewieziony do szpitala celem pobrania krwi do analizy. Następnie trafił do policyjnego aresztu.
Wyniki analizy dowodów
Zabezpieczone substancje zostały przekazane do analizy specjalistycznej. Wyniki potwierdziły posiadanie przez młodego mężczyznę 45 porcji narkotyków, w tym marihuany oraz tabletek psychotropowych. W świetle tych dowodów przedstawiono mu zarzut posiadania nielegalnych substancji.
Możliwe konsekwencje prawne
Młodemu kierowcy grożą poważne konsekwencje prawne za posiadanie narkotyków i prowadzenie pojazdu pod ich wpływem. Za te przestępstwa, może być skazany na karę pozbawienia wolności do 3 lat. Ponadto, może być zobowiązany do zapłacenia znacznej grzywny, utraty prawa jazdy oraz podlegać sądowemu zakazowi prowadzenia pojazdów.
Źródło: Komenda Miejska Policji w Gdańsku
